niedziela, 14 września 2014

Long

Ulica Długa jest jedną z najstarszych warszawskich ulic i jest w całości wpisana do rejestru zabytków Jej początki sięgają średniowiecza. W tym okresie Długa spełniała rolę placu targowego, pozostałością tego jest jej bardzo duża szerokość na obszarze Nowego Miasta. 26 marca 1943 u zbiegu ulic Bielańskiej, Długiej i Nalewek miała miejsce akcja pod Arsenałem.

jacket- here
top-here
pants - here
hh- zara
bag - here 


Kocham Cię Warszawo <3














czwartek, 11 września 2014

Szop List

Jesień puka do drzwi bez wątpienia. Robi się troszkę smutno na myśl o przemijającym lecie, ale hej! Głowa do góry nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :) Wszyscy znajomi wrócą z wyjazdów, można będzie się spotkać poopowiadać sobie o wakacjach na wspólnym wypadzie, odgrzebiemy, swoje lekko zapomniane podczas upałów, cieplejsze ciuchy. Ja ubóstwiam ten przełom pory roku, kiedy jeszcze nie szczęka się zębami i w zasadzie można kontrastowo łączyć ciuchy letnie z typowo jesiennym . Nie ma nic lepszego niż sweter i np szorty z botkami. Pokażemy jeszcze opalone nogi, a sweter i botki nadadzą całości fajnego miejskiego stylu. Takich połączeń jest masa. 
Prawda stara jak świat: Na chandrę najlepsze są zakupy a te jesienne oswoją nas z ta porą roku  i pozwolą dostrzec jej pozytywy. Jeszcze jak kupowałam zeszyty i inne takie, strasznie się jarałam, że mam nowy komplecik i nawet kupowanie czegoś do szkoły sprawiało mi radochę. Potem już z biegiem roku szkolnego było gorzej, ale co tam hahah.
Wracając do mody. Ja już mam swoją "chcę/ marzę listę" i nie zawaham się jej użyć w przypływie jesiennego smutku hahaha. Podobno z zakupami "na pocieszenie" jest jak z alkoholem. Euforia w trakcie, a kac po ( ten moralny-ło matko ile wydałam). Na kaca jest np 2KC, a na złe samopoczucie po zakupach jest zrobienie ich ze świadomością, że wcale nie przepłaciłam , nie dałam się, zaoszczędziłam i tak bym przecież kupiła, a jak dało się urwać coś z ceny albo wyhaczyć gratisa to tylko na plus, zrobiłam co w mojej słabej silnej woli mocy. Zawsze siadając przed komputerem i szukając tego i owego wpisywałam w google "coupon code", "kod rabatowy" z nazwa sklepu i przy odrobinie szczęścia znajdowalam aktywny kupon do sklepu, który pozwalał mi sporo zaoszczędzić, a jakże,.. na kolejną rzecz hihihi. Teraz wiem, że to było w ogóle ogromne szczęście po odkryciu promoszop. To dopiero kopalnia kodów, promocji, obniżek i wszelkich informacji o tym jak można zaoszczędzić.  Promoszop nie dość, że podaje Ci kod to jeszcze kieruje do sklepu - samo zło hahaha ale jaka wygoda. I co najważniejsze za darmo :) Czasem w moich poszukiwaniach kodów pojawiało się wyskakujące okienko- za jedyne... oszczędzisz tyyyyyle albo zaloguj się przez FB :) Zawsze coś za coś. Sklepów na stronie promoszop nie będę wymieniać, bo kapkę by mi to zajęło, jakieś 2014 pozycji :) Mimo to można je łatwo i szybko odnaleźć. Poza tym jest tu nie tylko moda, ale także uroda, podróże, coś dla ducha, coś dla ukochanego, coś dla bobasa, nawet sprzęt fotograficznych czyli coś very very blogierskiego:)  i coś dla domu
Tak więc polecam, nie dajcie się naciągać i sponiewierać w napadzie jesiennego szału zakupów :) hahah.

Na pierwszym miejscu buciki jak to ja -  w stylu Isabel Marant z dużym luzem wokół kostki




Ramoneska tym razem biała


 Kamizelka ala ramoneska ( powtarzam sie hmm?)



płaszcz oversize


wielki szalik

cos z frędzlami




szwedy